Przestań kojarzyć śląsk z węglem i wodzionką!

Przestań kojarzyć śląsk z węglem i wodzionką!

Węgiel, wodzionka, kluski, modro kapusta i rolada. Dodajmy do tego przaśną muzykę z popularnego śląskiego kanału TV i mamy przepis na udanego ślązaka. Najlepiej takiego Bercika, który powie coś tym swoim śmiesznym akcentem, pójdzie w niedzielę do kościoła i potem pokiwa głową, że tak musi być, bo tak zawsze było.

Jak Śląsk to węgiel

Z węgla się zrodziłem, o węglu myślę, węgiel jem i z węglem śpię. Nie może być inaczej. Jestem mrocznym tworem znającym jedynie podziemne szlaki. Częścią ciemnego tłumu wielbiącego swój czarny skarb. Obce mi szkoły, przyroda i blask słońca. Nie wiem co to sztuka, a nowoczesna technologia jest dla mnie magią. Jestem wyciosany z ponurej skały, a w moich żyłach płynie smoła.

Śląsk to bezkresne pogorzelisko, ziemia jałowa, która posiada tylko zalegające, jak trądzik u nastolatka, bezkresne hałdy i szyby rdzewiejących kopalń. Węglem żyjemy, węglem palimy, a jego smogowe wyziewy drążą nasze płuca. W końcu sami czerniejemy i koło się zamyka.

Tylko śląska kuchnia

Największe spełnienie i mokre sny powoduje u mnie możliwość wciśnięcia jeszcze jednej kluski i przynajmniej jeszcze jednego kawałka rolady zagryzionego modrą kapustą. Niebo w gębie, które jest jedyną śląską wizytówką kulinarną. Zapomniałbym o chlebie z wodą czyli o wodzionce, którą jem bardzo często, tak ze dwa razy na rok.

Szlagier maszyna i TVS

Gdy słyszę śląski szlagier to nie potrafię się opanować. Zaczynam się trząść jak w ostatnim stadium parkinsona, a moje nogi zaczynają tańczyć breakdance’a. To silniejsze ode mnie. Jednak to nie wszystko. Jest jeszcze coś gorszego. To trzy litery oznaczające telewizyjny program. Przez to mój pilot ma tylko jeden przycisk. To przycisk zagłady i całkowitego oddania. Włączając TV czuję się jak koń, mam klapki na oczach, a prezenter jest moim dżokejem.

Tylko moje poglądy

Jestem wyjątkowy bo jestem rdzenny. Jestem człowiekiem zrodzonym z tej ziemi. Wszystko co inne nie jest tak dobre. Jestem porządnym człowiekiem bo zawsze słucham i robię co mi każą. Praca, kościół i rodzina. Nie daję sobie narzucić innych i niebezpiecznych poglądów bo nie lubię sobie komplikować sobie życia. Wszystko jest proste i od dawna ustalone. Zmiana klimatu, inna orientacja, kolor skóry czy wiara? Nie, to obce, to złe.

węgiel na dłoni

 

Zbolały sentyment

Czy pluję jadem, depczę śląską mentalność i zabijam infantylne marzenia? Nie. Widzę to co wielu. Ucieczkę starszego pokolenia we wspomnienia młodości, błędne rozumienie Ślązaków przez innych, a także ramy, jakie od lat narzucają nam politycy. Sentymentalny i przaśny Śląsk do mnie nie przemawia. Tak samo odpycha mnie, gdy czuję kaganiec władzy. Dalej szukam mojej tożsamości we współczesnym wydaniu.

Więc jacy jesteśmy?

Nie myślimy tylko o węglu! Pracujemy w przeróżnych zawodach i rozwijamy się na wielu płaszczyznach. Nie jemy tylko śląskich dań. Oczywiście nikomu nie bronię klasycznych zestawów niedzielnych. Ba! Sam je uwielbiam. Jednak nie twórzmy mitu, że jemy tylko te parę znanych potraw.

Podobnie z mediami. Nie słuchamy tylko szlagrów! Szanuję inne gusta i jeśli ktoś kocha nuty z TVS to jego wybór i tyle. To prowadzi też do tak prostego faktu, że ludzie są zwyczajnie różni. Serio! W kontekście wszystkich zmian ludnościowych na Śląsku powinno to być jeszcze bardziej dla nas zrozumiałe. Nawet myślę, że sami powinniśmy uczyć innych tolerancji, a jednak jak często jej u nas brakuje.

Nie bądźmy jak typowy Bercik. Nie wchodźmy w piękną, ale sztywną parę butów i nie bądźmy zatwardziali w swoich przekonaniach.

 

Zobacz również

 

Ten post ma 4 komentarzy

  1. Witaj
    A kiedy opinia o Nowych Ślązakach czyli Dolny Śląsk który jest Śląskiem.

    1. Zapewne kiedyś pochylę się nad Dolnym Śląskiem. Na ten moment skupiam się na tym, co mi bliższe, czyli na Górnoślązakach ;).

  2. Zgadzam się z wieloma ujętymi tutaj refleksjami jednak przeraziło mnie to zdanie „Jestem porządnym człowiekiem bo zawsze słucham i robię co mi karzą”. Słowo kazać nie podchodzi od kary ( nie mylić z taczką lub wózkiem) ale od nakazania czegoś i stąd oprócz swoich refleksji warto jeszcze przestrzegać tradycyjnych zasad komunikacji pisanej.
    Pozdrawiam

    1. Dzięki za spostrzegawczość. Zwyczajnie nie zauważyłem. Już poprawione :).

Dodaj komentarz

Close Menu